Czy pisemne zeznania świadków powinny być doręczane stronom? Praktyka sądów jest różna, a k.p.c. milczy.
Więcej artykułówapl. adw. Anna Makarewicz
Możliwość przeprowadzenia dowodu z zeznań świadków na piśmie istnieje już od 2019 r. [1]. To wówczas ustawodawca wprowadził do kodeksu postępowania cywilnego art. 271¹ k.p.c., zgodnie z którym świadek składa zeznanie na piśmie, jeżeli sąd tak postanowi. Decyzja o pisemnej formie przesłuchania należy więc każdorazowo do sędziego.

W praktyce rozwiązanie to bywa uzasadnione – przykładowo wtedy, gdy zeznania nie mają kluczowego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, nie ma potrzeby przeprowadzania dowodu na rozprawie albo gdy świadek przebywa za granicą. Instytucja ta ma jednak również wady, jak np. brak możliwości dopytania świadka czy utrudniona ocena wiarygodności zeznań. Z tych względów wśród prawników są zarówno osoby optymistycznie nastawione do słuchania świadków pisemnie, jak i bardziej sceptyczne. W dzisiejszym artykule skupiamy się jednak na zagadnieniu powiadamiania stron o złożeniu tych zeznań.
Niedoregulowana instytucja
Instytucja zeznań świadka na piśmie jest uregulowana lakonicznie. W k.p.c. odnosi się do nich tylko wspomniany art. 271¹ k.p.c.: „Świadek składa zeznanie na piśmie, jeżeli sąd tak postanowi. W takim przypadku świadek składa przyrzeczenie przez podpisanie tekstu przyrzeczenia. Świadek jest obowiązany złożyć tekst zeznania w sądzie w terminie wyznaczonym przez sąd. Przepisy art. 165 § 2, art. 274 § 1 i art. 276 stosuje się odpowiednio”. W uzasadnieniu projektu nowelizacji k.p.c. z 2019 r. wskazano, że „wypracowanie szczegółowych zasad stosowania tej instytucji, w szczególności trybu odbierania takich zeznań i wymogów względem nich, należy pozostawić praktyce”. Z naszych doświadczeń wynika jednak, że mimo upływu ponad 6 lat od wejścia w życie art. 2711 k.p.c., praktyka jego stosowania pozostaje niejednolita.
Co więcej, różnice w podejściu widoczne są nie tylko na etapie podejmowania decyzji o formie przesłuchania czy jego przeprowadzania, lecz także po złożeniu przez świadka pisemnych zeznań. Świadek składa zeznania, przesyła je do sądu, dokument trafia do akt sprawy. I co dalej? Przepisy nie zawierają jednoznacznej odpowiedzi.
Przykłady z praktyki ostatnich miesięcy
W ostatnich miesiącach spotkaliśmy się z następującymi rozwiązaniami: (1) doręczeniem odpisów zeznań stronom przez sąd z jego własnej inicjatywy, (2) poinformowaniem stron o wpłynięciu zeznań, lecz już bez doręczenia ich odpisów oraz (3) zupełnym brakiem reakcji ze strony sądu – odnotowano jedynie czynność wpłynięcia zeznań w Portalu Informacyjnym.
Przykładowo:
▸ Sąd Okręgowy w Poznaniu, XVIII Wydział Cywilny z własnej inicjatywy przesłał stronom odpisy pisemnych zeznań świadków. Podobnie postąpił Sąd Okręgowy w Gliwicach, I Wydział Cywilny oraz Sąd Okręgowy w Warszawie, XXVI Wydział Gospodarczy.
▸ Natomiast Sąd Okręgowy w Warszawie, XX Wydział Gospodarczy – jedynie poinformował strony o wpływie pisemnych zeznań, nie załączając jednak ich odpisów; zapoznanie się z treścią zeznań wymagało wizyty w czytelni akt albo złożenia wniosku o odpis z akt;
▸ Sąd Rejonowy w Myślenicach, I Wydział Cywilny – nie poinformował stron o wpłynięciu zeznań – informacja była dostępna wyłącznie w Portalu Informacyjnym, gdyby strony nie interesowały się sprawą, to nie dowiedziałyby się o wpłynięciu zeznań.
Świadek składa zeznania w jednym egzemplarzu, podczas gdy w postępowaniu cywilnym występuje zwykle więcej podmiotów. Świadek wysyła też zeznania wyłącznie do sadu – nie przesyła ich do stron. Zapoznanie się z treścią zeznań wymaga więc podjęcia dodatkowych działań przez strony (przeglądanie akt sprawy i uzyskanie z nich odpisów) albo przez sąd (poinformowanie stron o wpłynięciu zeznań, względnie doręczenie stronom odpisów zeznań). Wszystko zależy od przyjętej przez danego sędziego praktyki. A praktyka ta jest różna i to nawet w wydziałach tego samego sądu.
Pisemne zeznania świadków niewątpliwie mają swoje zalety – mogą usprawniać przebieg postępowania i ograniczać potrzebę wyznaczania rozpraw. Jednocześnie jednak brak jednoznacznych przepisów może spowodować realne ryzyka dla stron postępowania. Niejednolita praktyka sądów sprawia, że uczestnicy procesu muszą zachować szczególną czujność i aktywnie dbać o zabezpieczenie swoich praw.
[1] Ustawa z dnia 4 lipca 2019 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw, Dz.U. 2019 poz. 1469.