Sezon absolutoriów: formalność, rzetelna ocena czy narzędzie gry korporacyjnej?
Więcej artykułówapl. adw. Oskar Cybula
Nabierający tempa sezon zwyczajnych walnych zgromadzeń[1] to tradycyjnie czas podejmowania uchwał w przedmiocie absolutorium dla członków organów spółek[2]. Przynajmniej w teorii. Coraz częściej bowiem bardziej dochodzi do sytuacji, których po przeprowadzeniu głosowania nie zapada żadna uchwała w przedmiocie absolutorium, co pozostawia członka organu w stanie zawieszenia jego oceny oraz rozliczenia z pełnionych przez niego funkcji. Brak rozstrzygnięcia nie jest przy tym neutralny – przeciwnie, stanowi rozwiązanie, które pozwala osiągnąć określony efekt wobec członka organu, przy jednoczesnej próbie uniknięcia ciężaru jednoznacznego stanowiska.

W założeniu absolutorium stanowi jeden z kluczowych mechanizmów oceny działalności zarządu i rady nadzorczej - rozliczenie z wykonywania obowiązków w danym roku obrotowym, wyrażenie opinii organu uchwałodawczego spółki o tym, czy piastun sprawował należycie swoje obowiązki[3]. W praktyce jednak coraz częściej pojawia się pytanie: czy absolutorium nadal pełni swoją pierwotną funkcję, czy też stało się narzędziem o zupełnie innym charakterze?
Absolutorium - między oceną a instrumentem nacisku
Istotą absolutorium jest aprobata (bądź jej brak) dla sposobu prowadzenia spraw spółki przez członków jej organów. Problem pojawia się wtedy, gdy decyzja o (nie)udzieleniu absolutorium przestaje być efektem merytorycznej oceny, a zaczyna odzwierciedlać układ sił, konflikt właścicielski lub - w szerszym kontekście - bieżące napięcia polityczne.
Brak uchwały a nieudzielenie absolutorium - dwie perspektywy
W praktyce spotykamy się nie tylko z uchwałami odmawiającymi absolutorium, ale również z sytuacjami, w których walne zgromadzenie w ogóle nie podejmuje uchwały w przedmiocie absolutorium.
Perspektywa członka organu
Warto podkreślić wyraźnie: z perspektywy członka organu, niepodjęcie uchwały o udzieleniu absolutorium wywołuje w istocie takie same negatywne skutki w odbiorze społecznym jak jego nieudzielenie w drodze uchwały negatywnej.
Dla piastuna organu oznacza to stan braku pozytywnego rozliczenia jego działalności, co w praktyce może przekładać się na realne trudności w poszukiwaniu kolejnych ról menedżerskich. W oczach opinii publicznej nieuzyskanie absolutorium może podważać zaufanie do kwalifikacji zawodowych członka organu[4].
Perspektywa spółki
Z perspektywy spółki różnica między brakiem uchwały a podjęciem przez walne zgromadzenie uchwały negatywnej o nieudzieleniu absolutorium ma jednak zasadnicze znaczenie prawne.
Zgodnie z dominującym poglądem Sądu Najwyższego, niepodjęcie uchwały o udzieleniu absolutorium nie jest tożsame z automatycznym podjęciem uchwały o treści przeciwnej niż ta, która nie uzyskała wymaganej liczby głosów do jej podjęcia[5].
Sąd Najwyższy wskazuje na wymierne konsekwencje przyjęcia tego poglądu: nieprzegłosowanie uchwały przez uprawniony organ nie pozwala na wykorzystanie mechanizmów prawnych zmierzających do uchylenia takiej niepodjętej uchwały, stwierdzenia jej nieważności, czy też ustalenia przez sąd, że została podjęta uchwała o treści przeciwnej, w stosunku do projektu uchwały przedstawionego pod głosowanie[6].
Brak uchwały pozwala uniknąć zajęcia jednoznacznego stanowiska spółki, przy spowodowaniu względem zainteresowanego członka organu spółki skutku tożsamego z formalną odmową udzielenia absolutorium. Taka różnica w sposobie procedowania bywa wykorzystywana przez spółki instrumentalnie.
Nadużywanie instytucji absolutorium
Trudno zignorować zjawisko, które staje się coraz bardziej widoczne zwłaszcza w spółkach z udziałem właścicielskim Skarbu Państwa. Przy każdej zmianie rozkładu sił politycznych w Polsce obserwujemy niemal automatyczne odmawianie udzielenia absolutoriów osobom związanym z poprzednimi władzami spółki.
Taka praktyka prowadzi do kilku niepokojących konsekwencji:
• deprecjacji znaczenia absolutorium jako narzędzia oceny merytorycznej,
• wykorzystywania go jako środka nacisku lub elementu rozgrywki politycznej,
• podważenia przewidywalności oceny działalności członków organów, a w konsekwencji zwiększenia ryzyka podjęcia się przez eksperta pełnienia funkcji na eksponowanym stanowisku.
W skrajnych przypadkach absolutorium staje się formą retrospektywnej sankcji za sam fakt pełnienia funkcji w określonym czasie, a nie za konkretne działania lub zaniechania.
Czy absolutorium ma jeszcze sens?
W obliczu powyższych zjawisk zasadne jest postawienie pytania o aktualną funkcję tej instytucji. Jeżeli absolutorium przestaje być rzetelnym instrumentem oceny, a staje się elementem walki i rozgrywki politycznej, jego znaczenie normatywne ulega erozji.
Nie oznacza to oczywiście, że sama konstrukcja prawna jest zbędna. Wciąż może ona pełnić ważną rolę – pod warunkiem, że:
• decyzje podejmowane są w oparciu o rzeczywistą analizę działalności,
• nadzór właścicielski dysponuje pełną i rzetelną informacją, nie poprzestając na samej rekomendacji organu nadzoru spółki,
• a sam proces nie jest podporządkowany bieżącym interesom pozamerytorycznym.
Ślad decyzyjny - pierwsza linia obrony
Z punktu widzenia osób pełniących funkcje w organach spółek poddawanych corocznej ocenie kluczowe znaczenie ma świadome kształtowanie „śladu decyzyjnego” - nie tylko w tym sensie, aby decyzje były udokumentowane, ale aby z dokumentacji wynikał ich kontekst, zakres dostępnych dla członka organu w momencie podejmowania decyzji informacji oraz przesłanki, którymi kierowano się przy ich podejmowaniu. W praktyce to właśnie ten materiał staje się podstawowym punktem odniesienia przy późniejszej ocenie działalności piastuna organu.
W sytuacji braku uzyskania absolutorium, niezależnie od tego, czy wynika to z podjęcia uchwały odmownej, czy z niepodjęcia żadnej uchwały, konieczna jest każdorazowa, pogłębiona analiza rozstrzygnięcia. Powinna ona obejmować także jego potencjalne konsekwencje prawne, w tym w obszarze odpowiedzialności oraz ochrony dóbr osobistych członka organu. W naszej praktyce wypracowaliśmy rozwiązania pozwalające przeciwdziałać negatywnym zjawiskom instrumentalnego wykorzystywania absolutoriów w sporach korporacyjnych, a także pozwalające neutralizować ich skutki wobec członków organów. Każdy przypadek wymaga jednak indywidualnej oceny, uwzględniającej zarówno okoliczności faktyczne, jak i dostępne instrumenty ochrony prawnej w konkretnej sytuacji.
[1] Art. 231 § 1 k.s.h. oraz art. 395 § 1 k.s.h.
[2] Art. 231 § 2 pkt 3 k.s.h. oraz art. 395 § 2 pkt 3 k.s.h.
[3] S. Sołtysiński [w:] „Przywrócić powagę instytucji absolutorium w spółce akcyjnej” (Pełny tekst artykułu w nr 3/2008 „Przeglądu Corporate Governance”).
[4] Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 23 września 2020 r., sygn. akt I ACa 617/19, Wyrok Sadu Apelacyjnego w Warszawie z 17 listopada 2020 r., sygn. akt V ACa 329/20.
[5] Uchwała Sądu Najwyższego z 20 stycznia 2022 r., sygn. akt III CZP 17/22.
[6] Ibidem.